Dodano produkt do koszyka

BESTSELLER

Champagne Grand Cru Brut Cuvee de Reserve, Bernard Pertois, Chardonnay, Szampania, Francja, wino białe musujące

Champagne Grand Cru Brut Cuvee de Reserve, Bernard Pertois, Chardonnay, Szampania, Francja, wino białe musujące

Producent: Bernard Pertois, Francja

Cechy produktu
Podstawowe informacje
  • Kolor
  • Białe, Musujące, szampany
  •  
  • Smak
  • Wytrawne
  •  
  • Rodzaj:
  • Na prezent, Na wesele
  •  
  • Szczep:
  • chardonnay
  •  
  • Kraj pochodzenia:
  • Francja
  •  
  • Styl wina:
  • Pełne, Złożone
  •  
  • Możliwość starzenia
  • będzie lepsze w ciągu 5 lat
  •  
  • Ekologiczność
  • konwencjonalna
  •  
  • Nagrody
  • Vivino
  •  
  • Region apelacja
  • AOC Champagne
  •  
  • Region geograficzny
  • Szampania
  •  

Cena: 200.00 brutto

Ilość:
Koszty dostawy:
  • Kurier 10.00 zł brutto
  • Dostawa na terenie Warszawy tego samego dnia 10.00 zł brutto
  • Dostawa na konkretny termin 37.00 zł brutto
  • Odbiór osobisty lub przez upoważniony podmiot, Ochocka 1A, Warszawa, pon.-pt. 10:00-17:00 0.00 zł brutto
  • Od 150zł dostawa 10zł
  • Od 300zł dostawa 0zł
Dostępność:
Opis produktu
Champagne Grand Cru Brut Cuvee de Reserve, Bernard Pertois, Chardonnay, Szampania, Francja, wino białe musujące

Champagne Grand Cru Brut Cuvee de Reserve, Bernard Pertois, Chardonnay, Szampania, Francja, wino białe musujące

Szczep: chardonnay

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Słodycz

Kwasowość

Taniny

 
 
 
 
 
 
 
 
 

#pełne #złożone

Pełne i złożone wino musujące. Champagne Brut Cuvée de Reserve pochodzi z najstarszych krzewów winnicy Bernard Pertois i jest specjalnie tworzoną mieszanką z przynajmniej trzech roczników. Złoty kolor wina (ale też etykiety) podkreśla wyjątkowy charakter tego szampana. Piękny począwszy od butelki, przez zapach, po smak. Pachnie dojrzałymi, wręcz suszonymi owocami, od cytrusów, przez zółte jabłka i pigwy, po aromaty miodu, orzechów i grzanek. Genialny solo, lub do złożonych potraw, ryb w mocnych sosach lub półkrwistych mięs. Doskonały jako prezent z okazji odniesionego sukcesu, czy do powitania gości weselnych.

Oceny

Producent - Czyli kto mnie zrobił?

Bernard Pertois, Francja

Bernard Pertois, Francja

POZNAJ PRODUCENTA
Opinie, recenzje, testy:

Ten produkt nie ma jeszcze opinii

Twoja opinia

Ocena:
  • Wszystkie pola są wymagane
Świętujemy! Wino musujące na stół!

To właśnie wino musujące towarzyszy nam najczęściej przy szeroko rozumianym świętowaniu czegokolwiek. Jesteś szczęśliwy, odniosłeś sukces? Strzelasz korkiem i pijesz bąbelki, proste.

Jest to zapewne jeden z powodów, dla których wina musujące tak dobrze się nam kojarzą. Warto  zaznajomić się z nimi na szerszej płaszczyźnie i korzystać z nich nie tylko od święta. By nie błądzić po omacku, zapoznajcie  się z kilkoma podstawowymi informacjami na ich temat.

Wino musujące a Szampan.

Czy każde wino musujące jest Szampanem? Oczywiście, że nie, mimo, że notorycznie wszelakie wina musujące Szampanami się nazywa (z naszym  bywalcem najniższych półek sklepowych „ruskim szampanem” na czele). Więc skoro nie każde jest Szampanem, to jakie są rodzaje win musujących?

 

Polskie wino musujące

Polska, jako kraj o chłodnym (jak na warunki winiarskie) klimacie, to właśnie w winach musujących ma szansę osiągać najlepsze wyniki – to właśnie one, w takim klimacie, udają się najlepiej – najlepszym przykładem jest AOC Champagne. Nic dziwnego, że rośnie nie tylko liczba dostępnych polskich win musujących, ale także ich jakość.

 

Pomostem łączącym Polskę i Szampanię jest osoba Guillaume Duboisa, jednego z pierwszych producentów wina musującego w Polsce. Ten pochodzący z Szampanii winiarz od 2014 roku, w swojej winnicy Gostchorze pod Krosnem Odrzańskim tworzy wino musujące Gost Art. Jak na dzieło rdzennego Szampańczyka przystało, produkowane jest metodą tradycyjną. Jest to wino niejednokrotnie nagradzane medalami w konkursach winiarskich, znane i cenione, a przede wszystkich z edycji na edycję lepsze. Rocznik 2018 prezentuje znakomite aromaty dojrzałych owoców, nuty dojrzewania na osadzie, a także rewelacyjny balans rześkiej kwasowości i odrobiny słodyczy.

Poza flagowym winem Gost Art, winnica Gostchorze wypuściła niedawno także wersję Gost Art Riesling, która od razu zyskała uznanie winomanów, co przypieczętował złoty medal na konkursie w Jaśle.

 

Champagne

Król win musujących, jeśli chodzi o rozpoznawalność, prestiż, ceny butelek. Nawet totalnie niezainteresowani światem win wiedzą, że Szampan jest drogi, luksusowy, pity na największych salonach Świata.

Szampan / Champagne można nazywać tylko wino pochodzące z apelacji AOC Champagne w północnej Francji. Produkowany jest metodą tradycyjną (szampańską), polegającą na drugiej fermentacji wina (tej, w której powstają bąbelki) w butelce, w której wino jest sprzedawane, głównie ze szczepów Chardonnay, Pinot Noir i Pinot Meunieur. Najlepsze parcele Szampanii oznaczone są jako Grand Cru – warto szukać takich win. (link do BP)

 

Pierwsze zetknięcie z Champagne bywa często bolesnym zdarzeniem dla niedoświadczonych winomanów. Kojarząc Szampana z ekskluzywnymi bankietami, z kieliszkami z truskawką w środku, wydając tyle pieniędzy (w przypadku Champagne cena nigdy nie jest niska), spodziewają się eksplozji smaku i aromatu. Tymczasem, wybierając zwłaszcza butelkę Champagne Brut albo Champagne Brut Zero, dostajemy trunek często ascetyczny, o wysokiej kwasowości, oszczędnych owocowych aromatach, nutach drożdżowych, tostów, brioszki.

Są to oczywiście wina zwykle wspaniale złożone, kompleksowe, uwielbiane przez ogromną rzeszę fanów wina, jednak w pierwszym kontakcie mogą dla wielu, zwłaszcza mniej doświadczonych, okazać się nieprzystępne w odbiorze. Na pierwsze spotkanie z Szampanem dobrze jest wybrać wersję nieco słodszą, np. Champagne Demi Sec.

Szampan

Wino musujące Prosecco

Jeśli Champagne jest królem winnej kultury wysokiej, to Prosecco dominuje w popkulturze. Powiedzieć, że Prosecco jest modne, to nic nie powiedzieć. To wino odmieniane przez wszystkie przypadki, pite na salonach, w barach, na łąkach, na biforach, afterach, solo, do śniadania, do kolacji. Pite przez młodzież i seniorów. Przez kompletnych amatorów i koneserów.

 

Prosecco to wino musujące produkowane w północnych Włoszech, w apelacji DOC Prosecco (a także DOCG), z aromatycznych winogron szczepu Glera. Aspektem stanowiącym o najważniejszych różnicach pomiędzy Prosecco a Champagne, jest sposób produkcji. Prosecco nie fermentuje po raz drugi w butelkach, lecz w szczelnie zamkniętych, stalowych zbiornikach (metoda Charmata). Jest to tańsza, szybsza, i, według powszechnej opinii, mniej szlachetna metoda, która pozwala jednak zachować winu świeże, owocowe aromaty – a tego właśnie chcemy w typie wina, jakim jest Prosecco.

 

Cena Prosecco

W przypadku Prosecco, cena jest ważnym powodem jego popularności – jest zwykle dużo tańsze od Szampana. Najtańsze Prosecco w dyskoncie znajdziemy nawet poniżej 20zł, są to jednak zwykle anonimowe wina, użyteczne głównie w koktajlach. Podstawowe Prosecco DOC od dobrego producenta, reprezentujące charakterystyczne cechy stylu to dostaniemy jednak już za 30-50zł.

 

Kupując butelkę Prosecco zwróćcie uwagę, czy wybieracie Prosecco Spumante (bardziej musujące), czy Prosecco Frizzante (mniej musujące), a także na zawartość cukru – oznaczenia są podchwytliwe -> szczegóły oraz dodatkowe informacje o Prosecco.

Wino musujące Cava

Zamawiając „kawę” w restauracji upewnijmy się, że kelner dobrze zrozumiał nasze intencje – fonetycznie taką samą nazwę nosi zarówno czarny, kofeinowy napój, jak i najbardziej znane hiszpańskie wino musujące.

Cava produkowana jest w Hiszpanii, zwykle ze szczepów Macabeo, Xarel-lo i Parellada, metodą tradycyjną – wtórnej fermentacji w butelce (czyli taką samą, jak Szampan). Mimo, że DO Cava jest apelacją bez przypisanego miejsca produkcji win (Cava może pochodzić z różnych hiszpańskich regionów), to większość powstaje w Katalonii.

Cena Cava

Dobrej klasy Cava potrafi być jakością i charakterem podobna do Champagne. Tak jak i on, zwłaszcza w wersjach Reserva lub Gran Reserva, może być wspaniale złożona i kompleksowa, z wyraźnymi nutami tostów, orzechów, miodu, dymu. Warto szukać win z tymi oznaczeniami – świadczą one o dłuższym dojrzewaniu wina przed wypuszczeniem na rynek. Co ważne, w przypadku Cava, cena zwykle nie rujnuje domowego budżetu – butelkę nawet wysokiej klasy wina typu Gran Reserva od dobrego producenta możemy dostać poniżej 100zł, a przyzwoita, podstawowa Cava to jedyne 30-40zł.

Inne wina musujące

Istnieje mnóstwo rodzajów win musujących, produkowanych w przeróżnych miejscach, stylach, klasach cenowych i jakościowych. Te najprostsze uzyskuje się poprzez saturację wina spokojnego, czyli zwyczajnego wtłoczenia CO2. Zwykle są to trunki niewarte waszego zainteresowania, choć zdarzają się chlubne wyjątki.

Dobrą alternatywą dla Champagne mogą być wina Cremant, czyli francuskie wina tworzone metodą tradycyjną w regionach innych niż Szampania – prezentują zwykle bardzo dobrą relację cena/jakość.

Włochy to również nie tylko Prosecco – jeśli chcecie spróbować wina musującego na czerwono, zainteresujcie się Lambrusco. Ciekawe wina musujące powstają również na południu Włoch, np. w Kampanii.

W Hiszpanii Cava dominuje produkcję win musujących, jednak wytrawni poszukiwacze mogą natrafić na pojedyncze perełki, jak np. musujące Albarino z Galicji.

Brut Nature czy Demi Sec? Metoda tradycyjna czy Charmata? Białe, różowe czy czerwone? Joven czy Gran Reserva? Rodzime czy importowane? Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi… Póki co – pijcie, odkrywajcie, cieszcie się różnorodnym światem win musujących.

Wina ekologiczne - czyli właściwie jakie?

Ekologia, harmonia… szamanizm? Lubimy być eko. To dobrze – tylko ignorant może lekceważyć fakt tarapatów ekologicznych, w jakie wpędziliśmy naszą Planetę Matkę. Lawinowo rośnie więc świadomość konsumencka w zakresie produktów przyjaznych środowisku. Regularnie lądują one w naszych sklepowych koszykach, coraz rzadziej nadszarpując domowy budżet, przynosząc jednocześnie przyjemne poczucie spełnionego obowiązku dołożenia cegiełki do budowania lepszego jutra dla potomnych. A, że przy okazji są one przyjazne również naszemu zdrowiu – tym jeszcze lepiej. Nie inaczej jest, gdy przychodzi do wyboru butelki wina – ci bardziej eko-świadomi będą szukać na etykiecie odpowiedniego znaku/certyfikatu/pieczęci, która zapewni ich, że wydają pieniądze na produkt zgodny z ich przekonaniami. Ale przecież w rozmowach o „zdrowym” winie padają przeróżne nazwy – wino biologiczne, wino organiczne, wino biodynamiczne, wino wegańskie… Jak się w tym wszystkim połapać?

Wino ekologiczne/wino organiczne/wino biologiczne

– wszystkie te dumne nazwy oznaczają to samo. Mogą je nosić wina, przy produkcji których nie zastosowano sztucznych nawozów (a stosuje się wyłącznie naturalny kompost) i wszelkich chemicznych środków ochrony roślin: pestycydów, insektycydów, herbicydów etc. – zamiast nich winiarze używają np. naturalnych wrogów szkodników zagrażających winoroślom. Zabronione jest GMO oraz znacznie ograniczone użycie dwutlenku siarki. Zanim odpowiednia organizacja kontrolna wyda potwierdzenie ekologiczności, winnica musi przejść kilkuletni okres certyfikacji.

Wino biodynamiczne

– poza tym, że spełniają one założenia winiarstwa ekologicznego, jest w nich coś jeszcze. Coś, co zwykle budzi największe emocje w konsumentach. Biodynamika sięga bowiem głębiej niż „zwykła” ekologia – entuzjaści są zachwyceni jej dogłębną analizą związku ziemia-natura-kosmos, krytycy wręcz prześmiewczo zarzucają jej otarcie się o bujdę i szamanizm. Ale o co w tym wszystkim chodzi?

Filozofia biodynamiki, ogłoszona w 1924 roku przez Austriaka Rudolfa Steinera w dziele „Kurs Rolniczy” zakłada, że świat wewnątrz winnicy należy traktować jako żywy organizm, który do pewnego stopnia jest samowystarczalny. Wszelkie użyte środki ochrony roślin czy nawozy muszą być wytworzone wewnątrz gospodarstwa. Ingerencja w lokalny ekosystem ma być minimalna, praca powinna być wykonywana ludzkimi rękami z ewentualnym wykorzystaniem zwierząt pociągowych. Zrozumienie praw natury ma być tu kluczem do sukcesu, stąd też winiarze muszą działać wg biodynamicznego kalendarza, uwzględniającego wpływ m.in. faz księżyca na uprawę roślin (co szczególnie wywołuje sarkastyczny uśmiech wśród sceptyków). Skuteczność tych działań jest trudna do udowodnienia, ale też zakwestionowania, stąd budzi kontrowersje i jest przedmiotem do dyskusji.

Czy wino ekologiczne jest drogie?

Przejście procesu certyfikacji, oraz związane z tym prace i inwestycje w winnicy oczywiście kosztują i nie jest to bez znaczenia w finalnej cenie produktu, jednak to jeden z bardzo wielu czynników wpływających na cenę wina. Jest wielu producentów produkujących wina organiczne w przystępnych kwotach. Przykładem może być hiszpańskie Bodegas Neleman, w przypadku którego wina, np. kupaż oparty na muscacie i 

chardonnay 

cena jest przystępniejsza niż porównywalnej jakości win regionu bez ekologicznego certyfikatu. 

Wino wegańskie.

Czy nie każde wino jest wegańskie? Przecież to sok, tylko przefermentowany. Faktycznie, wino samo w sobie surowców i produktów pochodzenia zwierzęcego nie posiada, natomiast przy jego produkcji już takowych się używa, a to także jest sprzeczne z ideą weganizmu. Zwłaszcza w końcowych etapach winifikacji (oczyszczaniu, klarowaniu wina) używane są białka jaj, żelatyna, rybie pęcherze, kazeinę i szereg innych niepożądanych produktów. Wielu producentów, czy to z pobudek ideologicznych, czy praktycznych, stosuje zamienniki tych substancji, zwykle pochodzenia mineralnego, jednak nie wszyscy decydują się na oznaczenie tego na etykiecie, dlatego należy szukać odpowiednich deklaracji bezpośrednio u winiarza, czy też w sklepie, w którym kupujemy butelkę. W Republice Wina każde wino wegańskie jest odpowiednio oznaczone symbolem zielonego listka.

Czy każde wino ekologiczne jest wegańskie?

Nie! Niektóre substancje pochodzenia zwierzęcego są dozwolone przy produkcji win eko, więc odkrycie odpowiednich dla nich oznaczeń nie daje nam pewności, że mamy w ręku produkt wegański. Przykładowo Barka Red , kupaż w stylu bordoskim, bardzo ekologicznego producenta Zelna z Węgier, oparty na 

cabernet sauvignon 

merlot

, jest organiczne, ale wegańskie już nie.

Czy warto jest pić wina ekologiczne?

Oczywiście tak. Posiadany przez winnicę certyfikat Agriculture Biologique, Demeter, Biodyvin czy inny jest cechą jednoznacznie pozytywną i daje nam gwarancję, że uprawa przebiegła w sposób przyjazny dla środowiska, a sam produkt będzie miał lepszy wpływ na nasze zdrowie.

Ale! Pijmy przede wszystkim wina dobre. Ekologiczność nie może być wartością samą w sobie, nie może być usprawiedliwieniem bylejakości trunku w naszych kieliszkach. Jeśli wino jest znakomite, a przy tym oznaczone certyfikatem – mamy pełnię szczęścia.

Musimy zdać sobie sprawę z jeszcze jednego – część producentów, zwłaszcza tych dobrych, w nosie ma ubieganie się o potwierdzenia ekologiczności – bardzo często ich wewnętrzne normy produkcji w tym właśnie zakresie są bardziej wyśrubowane niż wymagane przez bio-organizacje. Poza tym, jeśli wino ma oznaczenie kontrolowanej nazwy pochodzenia, to raczej możemy mieć pewność, że przepisy apelacji nie pozwolą stworzyć czegoś, co mogłoby zaszkodzić naszemu zdrowiu czy środowisku naturalnemu. W niektórych, trudniejszych do uprawy winorośli regionach, jak np. Szampania, o spełnienie wymogów organizacji ekologicznych jest dużo trudniej, więc rzadziej znajdziemy tam wina z certyfikatem, mimo, że winiarze tworzą znakomite wina, z należytą dbałością o środowisko i finalną jakość produktu. Przykładem wysokiej klasy winiarza bez certyfikacji jest Bernard Pertois, producent szampana, znanego głównie ze swoich Grand Cru Blanc de Blancs, opartych w stu procentach o chardonnay.

Zapytaj o produkt

Zapisz się do naszego JAKOŚCIOWEGO newslettera a otrzymasz:

30 ZŁ NA PIERWSZE ZAKUPY!!!*
CO ZYSKUJESZ?

  • *kod rabatowy w wysokości 30 zł przy zakupie win powyżej 150 zł;
  • dostęp do promocji dedykowanych tylko dla Ciebie;
  • wartościowy materiał edukacyjny na temat win, szkoleń czy naszych produktów;

X Zamknij


Wchodząc na stronę oświadczasz, że masz ukończone 18 lat.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.