Dodano produkt do koszyka

BESTSELLER

Classic Style Zweigelt, Sepp Moser, Kremstal, Austria, wino czerwone

Classic Style Zweigelt, Sepp Moser, Kremstal, Austria, wino czerwone

Producent: Sepp Moser, Austria

Cechy produktu
Podstawowe informacje
  • Kolor
  • Czerwone
  •  
  • Smak
  • Wytrawne
  •  
  • Rodzaj:
  • Wino Eko, Na wesele
  •  
  • Szczep:
  • zweigelt
  •  
  • Kraj pochodzenia:
  • Austria
  •  
  • Styl wina:
  • Eleganckie, Zbalansowane
  •  
  • Możliwość starzenia
  • pić teraz lub do 2 lat
  •  
  • Ekologiczność
  • organiczna
  •  
  • Region apelacja
  • Niederösterreich
  •  
  • Rocznik
  • 2020
  •  
-20%

dla zalogowanych

Cena: 66.00 brutto

Ilość:
Koszty dostawy:
  • Kurier 20.00 zł brutto
  • Odbiór osobisty lub przez upoważniony podmiot 0.00 zł brutto
  • Dostawa na terenie Warszawy tego samego dnia 20.00 zł brutto
  • Dostawa na konkretny termin 37.00 zł brutto
  • Od 150zł dostawa 10zł
  • Od 300zł dostawa 0zł
Dostępność:
Opis produktu
Classic Style Zweigelt, Sepp Moser, Kremstal, Austria, wino czerwone

Classic Style Zweigelt, Sepp Moser, Kremstal, Austria, wino czerwone

Szczep: zweigelt

img/certificates/bio.jpg
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Słodycz

Kwasowość

Taniny

 
 
 
 
 
 
 
 
 

#eleganckie #zbalansowane

Pochodzący z upraw w Burgenlandzie organiczny zweigelt fermentuje w stalowych kadziach z tygodniową maceracją na skórkach. Ciemnoczerwone z fioletowymi refleksami odznacza się aromatami owoców leśnych, jeżyn i jagód. Dobrze zbalansowane, miękkie, łagodne, o pięknej owocowej strukturze.

Producent - Czyli kto mnie zrobił?

Sepp Moser, Austria

Sepp Moser, Austria

POZNAJ PRODUCENTA
Opinie, recenzje, testy:

Ten produkt nie ma jeszcze opinii

Twoja opinia

Ocena:
  • Wszystkie pola są wymagane
Wino im starsze tym… gorsze? Czyli o prawidłowym przechowywaniu.

Wino im starsze tym… gorsze? Czyli o prawidłowym przechowywaniu.



To, że wino jest im starsze tym lepsze, to najczęściej powtarzany mit odnośnie wina. Ok, może nie całkiem mit, ale pół-, albo nawet ćwierć prawda. Są wina, które zdecydowanie zyskują w czasie i kilku, a nawet kilkunasto- (w wyjątkowych przypadkach kilkudziesięcio-) letnie leżakowanie wyjdzie im na dobre. Są one jednak w zdecydowanej mniejszości – większość butelek obecnych na rynku jest najlepsza, kiedy jest młoda, ich siłą jest owocowość, wigor, świeżość, które z czasem będą traciły – przykładem niech będzie nowozelandzkie sauvignon blanc lub klasyczne Prosecco, ale także lekkie, owocowe czerwienie. Jedno jest natomiast pewne – ani odpowiednie dojrzewanie, ani utrzymanie świeżych aromatów nie będzie możliwe, jeżeli butelki będą nieprawidłowo przechowywane. I o tym chcemy dziś porozmawiać.


Butelki zamknięte


Zasady w obu przypadkach są, z grubsza, takie same. Przechowując wino, musimy wystrzegać się przede wszystkim zagrożeń na nie czyhających. A są to:

Światło – większość butelek zrobionych jest z ciemnego szkła, jednak nawet ono nie chroni wina w 100%-ach przed niekorzystnym działaniem światła, które, po dłuższej ekspozycji na nie, może w wyczuwalnych sposób „spłaszczyć” nasze wino. Dlatego istotne jest, by wina przechowywać w zaciemnionym miejscu.

Temperatura – ani za wysoka, ani za niska, a także, co nie mniej istotne – stałe. Optymalne warunki do dłuższego przechowywania wina to stałe 10-14 stopni Celsjusza.  Wyższa temperatura niebezpiecznie przyspiesza dojrzewanie wina, zbyt niska może spowodować niekorzystne procesy chemiczne powodujące choroby czy zepsucie wina.

Pozycja – korki mają to do siebie, że wysychają, a wysychając przepuszczają do środka butelki więcej powietrza, co zdecydowanie przyspieszy ewolucję naszego wina, zwykle niestety w niekorzystny sposób, powodując jego utlenienie. Pamiętajcie więc, by Wasze butelki leżały w pozycji horyzontalnej tak, by spód korka miał stały kontakt z winem. Uwaga – nie dotyczy to butelek z nakrętką czy szklanym korkiem.

Wilgotność powietrza – optymalna jest na poziomie 65-75%. Zbyt niska przyspieszy wysychanie korka, zbyt wysoka może przynieść jego pleśnienie.

Drgania – wina lubią spokój. Regularne wstrząsy mogą przyspieszyć procesy zachodzące w ewolucji wina, co negatywnie odbije się na jego kondycji.

Kiedyś powszechnym i najlepszym miejscem do długiego przechowywania wina była piwnica – ciemna, chłodna, delikatnie wilgotna. Dziś zdecydowanie częściej zastępuje ją domowa lodówka na wino – proste modele są przystępne cenowo, a w zupełności wystarczają do przechowywania kolekcji kilkunastu czy kilkudziesięciu win, załatwiają nam problemy zarówno półmroku, temperatury, pozycji i wilgotności. Pamiętajmy tylko nie stawiać ich w pobliżu źródeł drgań (np. obok pralki )

Jeżeli nie macie lodówki – bez paniki. Być może nie uda Wam się utrzymać doskonałego Burgunda w dobrej formie przez kilkanaście lat, ale aby wino było w dobrej kondycji, aż nie uznacie, że przyszedł moment na jego otwarcie, wystarczy położyć je w ciemnej szafie w najchłodniejszym miejscu mieszkania.
Zdecydowanie kiepskim pomysłem jest przechowywanie wina na wolnostojących lub ściennych stojakach, a jeszcze gorszym są owe stojaki umieszczone w kuchni – światło, ciepło, wahania temperatury i wilgotności mamy tu jak w banku. Barek jest w porządku, o ile jest ciemny i wina mogą w nim leżeć – stojące butelki za szklaną witryną z pewnością długo w dobrej formie nie będą.


A co z otwartymi butelkami?


Po otwarciu butelki wina jego żywotność jest zdecydowanie ograniczona – niektóre wina, częściej czerwienie niż biele, zyskują nawet na kilkunastogodzinnym, intensywnym kontakcie z tlenem, później jednak zwykle zaczyna się równia pochyła w dół jakościowy. Co zrobić, by to ograniczyć (bo zatrzymać się nie da) i cieszyć się dobrym winem przez dłuższy czas?

Coravin
Coravin to urządzenie, które pozwala nalać porcję wina bez otwierania butelki. Jego kluczowymi elementami jest igła oraz naboje z argonem – neutralnym dla wina gazem. Igła wbijana jest przez korek, pobiera wino i jednocześnie aplikuje do butelki argon chroniący je przed utlenieniem. Producent mówi o zachowaniu walorów na „długie lata”, doświadczenia użytkowników częściej wskazują jednak na 2-3 miesiące. Tak czy owak, jest to niewątpliwie rewolucja w przechowywaniu „otwartego” (bo w tym przypadku należy użyć cudzysłowu) wina. Jeżeli często macie ochotę na tylko kieliszek waszego wina, w dodatku pijecie raczej nie najtańsze pozycje, to rozważcie ten zakup. Dlaczego nie najtańsze? Samo urządzenie nie jest tanie, podobnie jak naboje z argonem.

Pompka do wina

Pompki próżniowe to jeden z najprostszym, a zarazem efektywnych sposobów na przedłużenie żywotności otwartego wina. Składają się z gumowego korka i owej pompki odsysającej powietrze z wnętrza butelki. Pozwala to w prosty sposób ograniczyć utleniania i przedłużyć świeżość wina, nawet do kilku dni w przyzwoitej kondycji. Pompki elektryczne to fajny gadżet, ale ich cena jest wyższa, a skuteczność nie jest lepsza.

Plan minimum
Jeśli nie mamy absolutnie żadnych pomocnych gadżetów do przedłużenia życia naszego wina, to minimum, co możemy dla niego zrobić, to jak najszczelniejsze zamknięcie butelki, włożenie wina do lodówki (niska temperatura spowalnia procesy chemiczne) i trzymanie go w pozycji pionowej – raz, że nawet najgłębiej włożony, raz otwarty korek, będzie cieknął, dwa, że w tej pozycji ograniczamy pole kontaktu powierzchni wina z tlenem. Cudów jednak po tej metodzie się nie spodziewajmy – dobrze, by takie wino zostało wypite w ciągu 2 dni, jeśli zależy nam na jego walorach.

Obserwowanie ewolucji wina to wspaniała nauka, zabawa oraz przyjemność. Przyznacie, że zapewnienie mu dobrych do tego warunków nie jest takie trudne – wystarczy drobna inwestycja lub rozsądne wygospodarowanie przestrzeni. Niewiele, a może przynieść mnóstwo radości. Zachęcamy do budowania swojej winnej kolekcji i obserwacji, jak czas działa cuda. 

Zapytaj o produkt
X Zamknij


Wchodząc na stronę oświadczasz, że masz ukończone 18 lat.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu mechanizmu cookie w Twojej przeglądarce.